Marek Kasprzyk opuszcza Rozwój. 30-letni defensor trafił na Zgody rok temu i zdołał rozegrać w katowickich barwach 21 ligowych spotkań. - Zawsze będę te 12 miesięcy miło wspominał - mówi.
Marek Kasprzyk potrafił ożywić grę Rozwoju. Zwłaszcza rundę wiosenną miał udaną i zdołał na prawej obronie wywalczyć sobie stałe miejsce. W drużynie ze Zgody Kasprzyk rozegrał 21 ligowych i kilka pucharowych spotkań. Były defensor m.in. GKS-u Katowice gwarantował określoną sportową jakość. Sezon zwieńczył efektownym golem w półfinale PP z Victorią Częstochowa. To nie wystarczyło jednak, by przedłużyć wygasającą po roku umowę z Rozwojem...
- Klamka zapadła - mówi naszemu serwisowi Marek Kasprzyk. - Trenerzy co prawda widzieli mnie w drużynie, ale w Rozwoju jest teraz nowa wizja budowy składu. Bo III-ligowe przepisy odnośnie młodzieżowców faktycznie są dziwnie sprecyzowane... W środę z działaczami porozmawialiśmy, dogadaliśmy, żeby to wszystko miało ręce i nogi. Szkoda. W zasadzie mogę powiedzieć, że odchodzę z przyczyn niezależnych ode mnie...
- Spodziewałeś się takiego biegu wypadków? - Z boku różne rzeczy się słyszało. Jakieś niepokojące głosy się pojawiały, ale do ostatniego meczu praktycznie regularnie grałem, trenerzy byli za tym, bym został, dlatego miałem nadzieję, że w Rozwoju zostanę. Naprawdę szkoda... Bo wszystko mi tutaj pasowało. W momencie, gdy zaczęło to naprawdę fajnie wyglądać, znów muszę szukać czegoś nowego...
- Ostatnio zresztą zmieniasz kluby jak rękawiczki... - Faktycznie (śmiech). - Zdaję sobie sprawę, że to jest właśnie futbol. Dzisiaj jesteś tu, jutro tam... A najlepsze jest w tym wszystkim to, że należę do ludzi stabilnych. Naprawdę nie lubię zmieniać otoczenia. A ostatnio i w Górniku Mysłowice, i w Psarach, i w Rozwoju odchodzę po wypełnieniu rocznego kontraktu... W Orle wszystko było poukładane, ale na dłuższą metę nie wyobrażałem sobie bycia grającym trenerem. Tak się nie da. A oglądać mecze zza linii - to póki co też nie dla mnie. Zdrowie mi dopisuje i chciałbym regularnie jeszcze za piłką biegać...
- Jakieś zapytania z innych klubów już się pojawiały? - Dostałem sygnał nawet z II ligi, ale w zasadzie nim coś się zaczęło to się... skończyło. Przez ostatnie sezony kluby szukały mnie, a nie odwrotnie. Rok temu pojawił się telefon z Rozwoju. Dlatego teraz stoję przed taką nową sytuacją. Zakończyłem pewien etap w życiu (związany z pracą w szkole - dop. red ) i w zasadzie mógłbym się podjąć nowego wyzwania, wyjechać gdzieś w Polskę. Ale inna sprawa, że żadnych sygnałów nie mam, a dla stu czy dwustu złotych na pewno nie pojadę.
- Co zapamiętasz z pobytu w Rozwoju? - Oczywiście puchar! (śmiech). Wygrać takie rozgrywki to bardzo fajna rzecz. Zdarzyło mi się to po raz pierwszy. Szkoda tylko, że nie będzie dane zagrać na szczeblu centralnym... Miło będę wspominał również atmosferę w szatni, gdzie zawsze było dobrze. Różne głosy chodziły po porażce z Ruchem Zdzieszowice, ale to była nieprawda. Jednego tak naprawdę zabrakło: lepszych wyników.
III liga 14.08 Victoria Chróścice - Rozwój0:0 III liga 21.08Rozwój - LZS Leśnica 0:1 III liga 28.08 Skalnik Gracze - Rozwój1:2 III liga 04.09Rozwój - Pniówek Pawłowice godz. 11:00 III liga 11.09 Start Bogdanowice - Rozwójgodz. 16:00 III liga 18.09 Polonia Łaziska - Rozwójgodz. 16:00 III liga 25.09Rozwój - Skałka Żabnica godz. 11:00 III liga 02.10 Vic. Częstochowa - Rozwójgodz. 16:00 III liga 09.10Rozwój - LZS Piotrówka godz. 11:00 III liga 16.10 MKS Myszków - Rozwójgodz. 15:00 III liga 23.10Rozwój - KS Krasiejów godz. 11:00 III liga 30.10 Orzeł Babienica - Rozwójgodz. 15:00 III liga 06.11Rozwój - ROW Rybnik godz. 11:00 III liga 11.11 Oderka Opole - Rozwójgodz. 13:00 III liga 14.11Rozwój - BKS Stal Bielsko godz. 11:00