Rozwój poniósł zasłużoną porażkę i nie zdołał wspiąć się na drugi szczebel centralnej pucharowej drabinki. Katowiczanie nie muszą się jednak wstydzić, bo – jak na lipcowy etap przygotowań – stworzyli wraz z piotrkowianami całkiem strawne widowisko.
To była jedna wielka niewiadoma. Nikt tak naprawdę nie wiedział, czego spodziewać się po przybyszach z Piotrkowa Trybunalskiego, którzy w minionym sezonie nie utrzymali się w - niemocnej przecież - wschodniej grupie drugiej ligi. Rozwój natomiast na jednym z najcięższych trzecioligowych frontów uplasował się w czołówce, i to właśnie w nim bukmacherzy upatrywali faworyta środowego spotkania. Jak to jednak zwykle bywa, rzeczywistość zweryfikowała wszystko na swój sposób. Podopieczni Damiana Galei nie podejmą w 1/64 Pucharu Polski Resovii…
Concordia okazała się – szczególnie między 26 a 45 minutą – zespołem o klasę lepszym, aniżeli wszystkie inne, które gościły przy Zgody w minionych miesiącach. Piotrkowianie grali szybko, składnie, kombinacyjnie i z pomysłem. W ich szeregach prym wiódł środkowy pomocnik Marcin Juszkiewicz, wyróżniający się nie tylko dredami, oraz Stefan Potocki. Ten ostatni raz za razem niepokoił lewą stronę katowickiej defensywy. Której zresztą – dodajmy szczerze – momentami brakowało…
Sytuację skomplikował uraz Macieja Tory. - Niedyspozycja „Torsena” , kontuzja Damiana Mielnika – i wszystko jasne - westchnął po meczu Damian Galeja, który dał szansę młodzieżowcom. Marcin Rosiński zaliczył w seniorskiej drużynie Rozwoju już kilka lepszych spotkań. Całkiem przyzwoicie wypadł natomiast Andrzej Setlak. - Należał do najlepszych na boisku - pochwalił Galeja. - Wymóg wystawiania młodzieżowców w pucharach nie obowiązuje, ale nasz zespół idzie ku młodzieży i dziś tym młodym chłopakom dałem szansę. Oni są warci ryzyka, postawienia na nich. Właśnie w takich atrakcyjnych meczach.
Kto wie, czy wynik nie były jednak inny, gdyby od początku na murawę wybiegł Bartosz Polis czy Rafał Wawrzyńczok… A tak katowiczanie stworzyli de facto jedną klarowną okazję. Jeszcze przy stanie 0:0 Tomasz Waniek miał przed sobą tylko Michała Kulę, ale uderzył nie dość precyzyjnie i golkiper piotrkowian zdołał wyjść z tej sytuacji obronną ręką. Jego vis a vis miał znacznie więcej pracy. Skapitulował jednak tylko raz. W 32. minucie Juszkiewicz dośrodkował z rzutu rożnego, piłkę głową przedłużył Hubert Adamski, a do siatki z bliska trafił Mariusz Zaor. Potem jednak Karol Płonka już nie dał się zaskoczyć. Nawet z rzutu karnego! Końcami palców zdołał wybronić w 59. minucie uderzenie Tomasza Wolana i piłka odbiła się od słupka. - A mówiłem, że u mnie poszkodowany „jedenastek” nie strzela! Tomka czeka w szatni solidny opieprz - mówił poddenerwowany trener Concordii, Zbigniew Karbownik.
Ta sytuacja nie była jednak impulsem dla Rozwoju, który co prawda miał optyczną przewagę, ale niewiele z tego wynikało. W tym żwawym i mogącym podobać się licznie zgromadzonej publiczności meczu sporą rolę odegrał też Tomasz Musiał. Już ekstraklasowy arbiter z Krakowa wraz ze swymi asystentami we wzorowy sposób prowadził zawody, po których katowiczanie nie muszą się wstydzić.
Co prawda stało się to, czego można było się obawiać – na Zgody nie zawitała żadna wielka „firma”, a pucharowa przygoda i tak dobiegła końca. Miłych chwil, fety i szampana pewnego czerwcowego popołudnia w Rybniku żadna siła jednak z pamięci zawodników Rozwoju do końca piłkarskiego życia nie wymaże…
Opinie trenerów
Zbigniew Karbownik (trener Concordii): - Wiedzieliśmy, że Rozwój to ciekawy zespół i nie było mowy o żadnych objawach lekceważenia. Co prawda wpuściliśmy początkowo rywali na naszą połowę, ale później strzeliliśmy bramkę i kontrolowaliśmy przebieg zdarzeń. Na tym etapie, w którym jesteśmy, najważniejsze jest to, że wygraliśmy i jedziemy do Piotrkowa z wywalczonym awansem.
Damian Galeja (trener Rozwoju): - Concordia wygrała zasłużenie, bo była od nas mądrzejszym piłkarsko zespołem. Rywal wykorzystał – przy naszym braku krycia - stały fragment gry, później kontrował… My również mieliśmy kilka, niestety niewykorzystanych szans, ale widać, że ten krótki okres przygotowawczy miał wpływ na naszą formę. Szkoda, bo każdy na awans liczył. Czuję się bardzo rozczarowany.
Rozwój Katowice - Concordia Piotrków Trybunalski 0:1 (0:1)
0:1 - Mariusz Zaor, 32 min (asysta Hubert Adamski)
III liga 14.08 Victoria Chróścice - Rozwój0:0 III liga 21.08Rozwój - LZS Leśnica 0:1 III liga 28.08 Skalnik Gracze - Rozwój1:2 III liga 04.09Rozwój - Pniówek Pawłowice godz. 11:00 III liga 11.09 Start Bogdanowice - Rozwójgodz. 16:00 III liga 18.09 Polonia Łaziska - Rozwójgodz. 16:00 III liga 25.09Rozwój - Skałka Żabnica godz. 11:00 III liga 02.10 Vic. Częstochowa - Rozwójgodz. 16:00 III liga 09.10Rozwój - LZS Piotrówka godz. 11:00 III liga 16.10 MKS Myszków - Rozwójgodz. 15:00 III liga 23.10Rozwój - KS Krasiejów godz. 11:00 III liga 30.10 Orzeł Babienica - Rozwójgodz. 15:00 III liga 06.11Rozwój - ROW Rybnik godz. 11:00 III liga 11.11 Oderka Opole - Rozwójgodz. 13:00 III liga 14.11Rozwój - BKS Stal Bielsko godz. 11:00